RSS
 

Archiwum - Luty, 2012

Litwo, ojczyzno moja.

16 lut

No i zagnały nas lutowe wiatry w przepastne sale dzielnicowego etapu konkursu recytatorskiego. Siedzą misiaki na twardych krzesełkach i denerwują się okropnie. Aż z tych nerwów dostały kataru.

- Proszę pani, proszę pani, muszę  n a t y c h m i a s t  wytrzec nos! – teatralnym szeptem krzyczy do mnie W. Zerkam na Nią co rychło i zauważam, że istotnie, pośpiech jest tu bardzo wskazany.
A ja akurat nie mam chusteczki! Schylam się więc pod krzesło, na którym W. siedzi, i zaczynam w panice grzebać w tornistrze, który tam leżał. Po chwili wyjmuję z którejś z kieszonek zmiętą i raz już chyba użytą, ale wspaniale się jeszcze w zaistniałej sytuacji nadającą chusteczkę. Obdarowuję więc z uśmiechem W. i wracam do uważnego słuchania stojącej na środku i recytującej recytatorki. W. wyciera nos po czym oddaje mi zwinięta w kulkę chusteczkę, która zdecydowanie nie nadaje się juz do tego, by ktokolwiek poza Nią brał ową do ręki. Podnoszę więc z podłogi przeszukany wcześniej tornister i nadstawiam Jej, by sama umieściła chusteczkę w kieszonce.
- A mogę do swojego plecaka schować? – zapytuje na to W. i wskazuje palcem leżący pod moim krzesłem tornister.
- Yyyyy…. – odpowiadam elokwentnie po czym biorę chusteczkę i wciskam do kieszeni bluzy. A co tam. Nie takie rzeczy ludzie robią. 
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS